Toyota będzie musiała zapłacić miliardowe odszkodowanie.

Największy amerykański koncern samochodowy Toyota będzie musiał słono zapłacić za swoje pomyłki konstrukcyjne. Japoński koncern zgodził się na wypłacenie ponad miliarda dolarów odszkodowania, które ma zostać podzielone na szesnaście milionów właścicieli Toyot, Lexus i Scion. Odszkodowania mają za zadanie zrekompensować właścicielom tych marek spadek wartości posiadanych przez nich aut. Wszystko dla tego, że w tych samochodach wykryto wadę, która zagrażała życiu kierowców. Chodzi mianowicie o wadliwie działający pedał gazu. Toyota zaakceptowała postanowienie wydane przez Sąd Federalny w Kalifornii. Pieniądze otrzymają wszyscy ci kierowcy, którzy wnieśli skargę na spadek wartości ich samochodów na rynku wtórnym.

Toyota bardzo szybko zdecydowała się przyjąć karę. Dla niej szybkie zakończenie całej sprawy ma bardzo istotną rolę, ponieważ wiąże się to z wielkimi oszczędnościami na kosztach sądowych. Również im szybciej sprawa się zakończy tym szybciej klienci zapomną o tej sprawie. Jeżeli proces trwałby latami Toyota nie mogłaby się tak szybko pozbyć łatwi producenta wytwarzającego wadliwy towar. Ponad miliardowe odszkodowanie musi zostać wypłacone z powodu wadliwego pedału gazu, który zacinał się. Wiele awarii tym spowodowane miały miejsce w latach 2009-2010 na terenie Stanów Zjednoczonych. Za oceanem był to jeden z największych skandali jakie miały miejsce w całej historii motoryzacji. Nawet prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama zażądał wtedy od japońskiego producenta przymusowego przeglądu i darmowych napraw ośmiu milionów samochodów. Wtedy to z oficjalnym żądaniem wystąpiła amerykańska rządowa Agencja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Do niej zgłosiło się najwięcej kierowców, którzy twierdzili, że ich japońskie auta samoczynnie przyśpieszają nawet w momencie, gdy kierowca zdejmie nogą z gazu. Wadliwe pedały mocno uderzyły w reputację Toyoty. Sprzedaż jej samochodów po aferze drastycznie spadła. Najgorszy pod tym względem okazał się rok 2010. Sprzedaż wtedy spadła choć konkurenci notowali pokaźne wzrosty.