Gdzie się podziały tamte auta?

Na początek przyjrzyjmy się autom wyprodukowanym przed 2000 rokiem. Większość aut ma mocne blachy, dobre silniki i w większości przypadków dużo trzeba się najeździc, żeby coś się popsuło. Nie mam oczywiście na myśli części, które zużywają się z powodu eksploatacji samochodu. Większość tych samochodów służy wiernie właścicielom do końca swoich dni bez potrzeby częstych wizyt u machanika. A teraz kilka słów o współczesnych, tak zwanych nowych autach.

Blacha ugina się pod wpływem nacisku kciuka, tak jest, np. w przypadku nowej Mazdy 6. U dwuletniego Forda skrzynia rozsypała się po dwóch latach. A teraz pomyślmy, dlaczego tak jest? No dobrze, a co by robiły fabryki, gdyby produkowały wieczne auta? Szybko by splajtowały? Zapewne tak. Produkując nietrwałe samochody, które zużywają się szybko, stale potrzebne są części zamienne i nowe egzemplarze. Ludzie mają pracę, a właściciele firm pieniądze. Jednak chyba już dla nikogo nie liczy się jakość i zadowolenie klienta.