Dojazdy do pracy. Samochodem, czy komunikacja miejską.

Dojeżdżając do pracy samochodem, coraz częściej zastanawiamy się, czy pod względem ekonomicznym jest to opłacalne. Okazuje się, ze w niektórych sytuacjach, bardziej korzystne będą jednak dojazdy autobusem, tramwajem, lub metrem (o ile mieszkamy w Warszawie). Aby lepiej to zobrazować, posłużę się pierwszym z brzegu przykładem. Załóżmy, ze dojeżdżamy do pracy do innej miejscowości, znajdującej się w odległości 50 km od naszego miejsca zamieszkania. Dojazd samochodem to koszt około 20 zł – ponieważ jest to samochód o małej pojemności, z instalacja gazowa. Dojazd autobusem w obydwie strony, to koszt ok. 15 zł. Rachunek jest więc prosty. Do tego musimy doliczyć jeszcze koszty parkingu, które w większości sa płatne w każdym mieście. Zwłaszcza, jeśli nasza firma znajduje się w centrum, blisko starówki. Koszt biletów parkingowych, to następne 20 zł dziennie. Reasumując, w sytuacji, kiedy mamy możliwość wyboru innego środka transportu, dojazd własnym samochodem, pod względem ekonomicznym jest całkowicie nieopłacalny.

Sytuacja zmienia się diametralnie, kiedy razem z nami, podróżować będą jeszcze dwie, lub 3 osoby i partycypować będą w kosztach paliwa i parkingu. Bardzo często, bez trudu znajdziemy takich towarzyszy, którzy szukają tańszego transportu. Podobnie, sytuacja wygląda z dojazdami do pracy, w miejscowości w której mieszkamy. Lepiej jest dojechać na miejsce komunikacja miejska, niż tracić mnóstwo czasu na stanie w korkach, które sa zmorą wszystkich kierowców. W wielu europejskich miastach, korki nie są az tak duże, właśnie z powodu rezygnacji części osób z dojazdów do pracy samochodem. W Wiedniu i Londynie na przykład, bardzo popularne sa rowery i metro. Na istnienie metra w polskich miastach, nie mamy żadnego wpływu, ale posiadanie roweru nie jest już wielkim luksusem. W wielu miastach, uruchomione zostały uliczne wypożyczalnie rowerów, a płatności za nie, możemy dokonać kartą debetową. Zimą, taki środek transportu zdecydowanie odpada, ale latem to samo zdrowie.